czwartek, 8 lipca 2010

Wczorajszy mecz

Wczorajszy mecz był przepiękny. Jestem tak szczęśliwy że Niemcy nie będą grać w finale i pozostaje mi tylko modlitwa aby Diego Forlan wraz z ekipą rozniósł w proch żałosną ekipę Niemiec. Moja radość jest nie do opisania. Marzyłem żeby Hiszpania czyli moja ulubiona drużyna wreszcie miała szansę na walkę o mistrzostwo świata.

Oczywiście nie byłbym sobą jakbym nie oglądał tego meczy przez system audiowizualny. Wczoraj nie zaprosiłem kumpli bo wolałem obejrzeć go sam i pełnym spokoju. Powiem że ekrany projekcyjne stają się coraz bardziej popularne wśród piłkarskich kibiców. Wreszcie ktoś docenia ten sposób oglądanie telewizji.

Na Hiszpanów nie było wczoraj mocnych. W końcówce meczu mieli jeszcze kilka sytuacji w których mogli podwyższyć na 2 czy 3 do zera. Szkoda że się nie udało bo wynik 1:0 nie odzwierciedla miażdżącej przewagi Hiszpanów. Cóż więcej można powiedzieć. Niech Niemcy zdobędą to 4 miejsce i niech się cieszą ze swojego zagranicznego składu w którym gra 3 Polaków i kilku innych obcokrajowców.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz