poniedziałek, 21 czerwca 2010

Ciągle o sobie

Trochę mi głupio że ciągle tak o sobie a nie pomyślałem o osobach które czytają moje wypociny. Ostatnio pisze tylko o sporcie dlatego też czekam na informacje czy Wy też wykorzystujecie projektory multimedialne do oglądania meczy czy innych sportów. Może lubicie oglądać filmy lub koncerty dzięki temu sprzętowi.

Nikt od samego początku się nie odezwał. To trochę jakbym pisał sam dla siebie a to nie jest przyjemne. Proszę o jakieś skromne wypowiedzi które podniosą mnie na na duchu i trochę poprawią humor:)

poniedziałek, 14 czerwca 2010

Mistrzostwa i systemy audiowizualne

system audiowizualny
W piątek rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Nie muszę chyba mówić że postaram się obejrzeć każdy mecz. Będzie to trudne ze względu na godziny pracy. Teraz właśnie omija mnie mecz Holandia - Dania. Teraz jest 0-0 ale wszystko może się stać. Wieczorne mecze są podobno najlepsze. Tak je transmitują aby jak największa liczba osób je oglądała. W sobotę na meczu byłem u kolegów. Oczywiście system audiowizualny i te sprawy były.

Fajnie się bawiliśmy. Pewnie myślicie że stare konie a podniecają się meczem i spotkaniami z kolegami. Każdy z nas pasjonuje się piłką nożną. Każdy z nas nie może wysiedzieć w pracy gdy wie że w tym momencie leci mecz. Jest trudno. Dobrze że jakoś wyrabiam się na ten mecz o 16. Już o 13.30 będą musiał przeboleć.

Myślę że w tygodniu nie będzie czasu na to aby spotykać się po pracy na meczach. Trudno ale każdy z nas ma swoje obowiązki. W weekend sprawa wygląda zupełnie inaczej. Moim zdaniem mistrzostwa i systemy audiowizualne to bardzo dobre połączenie. Mało co można zrobić w domu jak ciągle lecą mecze. Właściwie od 18 do 20.30 jest ten czas w którym robię zakupy czy sprzątam w domu. Potem tylko mecz i niedługo do łóżka. W weekend nie będzie tak pięknie, muszę sprawdzić jakie będą wieczorne mecze:)

wtorek, 8 czerwca 2010

Mecz już w tv

projektory multimedialne
Wczorajszy mecz ze względu na to że nie był rozgrywany w weekend a w dodatku o późnej porze oglądałem u siebie w domu. Mam normalny telewizor więc postanowiłem go obejrzeć w sypialni,w łóżku. System audiowizualny mam w salonie. Jakbym tam planował oglądać mecz to pewnie usnąłbym na kanapie i dopiero rano się obudził. Mam przykre doświadczenia w spaniu na swojej kanapie. Całe dnie po takiej nocy boli mnie kręgosłup. Nie życzę tego nikomu, nawet największemu wrogowi.

Jakoś nawet nie miałem ochoty oglądać tego meczu w gronie kolegów. Ostatnio mam wiele pracy, jestem przemęczony i dlatego też jakoś nie mm siły na towarzyskie spotkania. Dzięki temu obejrzałem mecz i jako tako się wyspałem. W pracy też nie jest lekko bo wymieniają wyposażenie sal konferencyjnych. Moja firma zajmuje się wieloma sprawami o których nie chce mi się pisać. Mamy na "składzie" dwie salki konferencyjne które nadawały się do małego remontu. Właśnie przyszedł na to czas. Szef zdecydował się że wreszcie zainwestuje w elegancję naszych pomieszczeń.

Chciałbym aby ten ciężki okres w pracy już minął. Owszem, fajnie że jest praca, że są nowe zlecenia ale mogłoby to trochę przystopować. Choć na 2-3 tygodnie.

środa, 2 czerwca 2010

Przepraszam

Nie wiem jak to się stało że odzywam się dopiero teraz gdy finał LM był tak dawno. Po prostu zwaliło mi się tyle pracy na głowę że nie miałem okazji spokojnie posiedzieć i poczytać info w necie i napisać właśnie tutaj. O meczu piłkarskim już nikt nie pamięta. Meczu już nie ma a ekrany projekcyjne zostały. Sprzęt był super. Najbardziej podobało mi się nagłośnienie. Kurcze, musi on mieć w tym mieszkaniu jakąś fajną akustykę że czuliśmy się prawie jak na stadionie.

Bawiliśmy się kulturalnie ale i tak nie obeszło się bez przypału malutkiego. Sąsiadka się lekko zdenerwowała że tak głośno oglądamy. Przyszła, powiedziała co wiedziała i poszła. Nie jesteśmy jakimiś imprezowiczami aby utrudniać innym ludziom życie. Grzecznie ściszyliśmy system audiowizualny i oglądaliśmy dalej. Była końcówka meczu więc sporo nie straciliśmy.

Mecz nie należał do najciekawszych dlatego też mało kto o nim teraz pamięta. Dziwi mnie zaś to że Inter po wygraniu LM nie wiem jakim cudem wszedł na pierwsze miejsce w rankingu światowych klubów. A niby za co? Za to że raz wygrał LM to ma być teraz ex aequo z Barceloną? Nie wiem co się na tym świecie dzieje. Mam nadzieję że przy następnym rankingu Inter znajdzie miejsce na które zasłużył czyli niskie.